Szukaj

Wpisy z tagiem
przepis

Fit ciasteczka – dwa pyszne przepisy

„Nie umiem żyć bez słodyczy!” – piszecie do mnie często. Ja też nie. Tylko wiecie co? Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że nie mam w zwyczaju kupowania wszelkich batonów, pączków czy innych rogalików, ale to tylko dlatego, że jem inne słodkie cuda. Dziś przepis na pyszne i zdrowe ciasteczka owsiane i amarantusowe. Kto chętny?

Ze słodyczy najbardziej na świecie kocham gorzką czekoladę i bez niej nie umiem się obejść. Ale poza tym, rzadko kuszę się na jakieś ciasta, ciasteczka i batoniki, chyba, że ktoś mnie częstuje domowym wypiekiem albo wiem, że w środku są same dobre rzeczy.

Oczywiście najlepiej desery przygotowywać samemu, ale skąd na to wziąć czas? Dziś dwa banalnie proste przepisy na te chwile, gdy mamy chęć osłodzić sobie życie.

Ciasteczka owsiane

Składniki:
– 2 szklanki płatków owsianych,
– ulubione orzechy (ja np. uwielbiam nerkowce i migdały, mieszam je z odrobiną orzechów ziemnych i dosłownie sekundę blenduję, by były pocięte na mniejsze kawałki, ale nie zmielone),
– 2 czubate łyżki masła migdałowego bez dodatków,
– 1 rozgnieciony widelcem banan

Przygotowanie:
Cały proces zaczynamy od rozgrzania piekarnika. 180 stopni, góra-dół. Wszystkie składniki mieszamy, lepimy niewielkie kulki i rozpłaszczamy je widelcem do kształtu ciasteczek. Im cieńsze, tym bardziej kruche i mniej wilgotne w środku. Ciasteczka układamy na blasze wyścielonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika na 15 minut. Gotowe!

Ciasteczka amarantusowe

Do zrobienia tych przepysznych ciasteczek zainspirował mnie przepis Anny Lewandowskiej z hpba.pl. W oryginale wygląda tak:

Składniki:
1 jajko
15 g niesiarkowanych rodzynek
20 g amarantusa ekspandowanego
1 łyżka wiórków kokosowych
1 łyżeczka gorzkiego kakao
1/2 łyżeczki oleju kokosowego

Sposób przygotowania:
Rodzynki zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 15 minut. Jajko blendujemy z rodzynkami, kakao i olejem. Dodajemy amarantus, wiórki i mieszamy. Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Formujemy z masy kulki i lekko “rozpłaszczamy” je na ciasteczka. Pieczemy w piekarniku w 180°C przez około 15 minut.

A tu moja wariacja na temat przepisu:

Porcja na mniej więcej 8-9 ciastek (podwoiłam proporcję oryginału) Wykonanie takie samo jak powyżej.

Składniki:
– 2 jajka
– 25 g niesiarkowanych rodzynek (waga przed namoczeniem)
– 30 g zmielonych płatków amarantusa
– 20 g kaszy jaglanej ekspandowana
– 1 łyżka wiórków kokosowych
– 2 łyżeczki surowego (gorzkiego) kakao
– 1 czubata łyżka oleju kokosowego

Smacznego!

Zdjęcia: Iwona Montel

Najlepsze naleśniki bezglutenowe i tradycyjne naleśniki babuni!

Czy wy też tak bardzo kochacie naleśniki jak ja? Moja mama do dziś wspomina, jak to w dzieciństwie jedynym ratunkiem na mój wieczny brak apetytu, były naleśniki. Podobno potrafiłam je wcinać od rana do wieczora. I co prawda niejadkiem już od dawna nie jestem, ale miłość do naleśników pozostała. Uwielbia je także Rudzik i Nelka. Dlatego dziś dwa przepisy: pierwszy, na bezglutenowe naleśniki jaglane i drugi – dla miłośników pszeniczki i wiernych fanów tradycji – naleśniki babuni. Smacznego! CZYTAJ WIĘCEJ

Świąteczne ciasteczka bezglutenowe

Ho, ho, ho! Kto nie może się już doczekać świąt? U nas w tym roku będzie inaczej. Kameralnie, więc można sobie odpuścić wielkie przygotowania, bo, jak pogoda dopisze, będziemy świętować na plaży. Ale, co jak co – świąteczne ciasteczka/pierniczki muszą być! Oto przepis na te w wersji bezglutenowej! CZYTAJ WIĘCEJ