Szukaj

Wpisy z tagiem
odchudzanie

Jak zdrowo jeść w pracy?

Dziś mam idealną sytuację, którą bardzo doceniam: przez większość czasu pracuję z domu. Oczywiście ma to swoje plusy i minusy: z jednej strony można sobie przygotować zdrowy posiłek, z drugiej jednak powstaje ryzyko częstego podjadania. Dlatego wszystkim tym, którzy pracują z domu albo są etatowymi mamami, radzę przygotowywać sobie konkretne posiłki, a nie latać do kuchni raz po jabłko, pół godziny później po kilka orzechów, a potem po jogurt.  Owszem, lepiej jeść częściej i mniejsze porcje, ale nie co godzinę. Wtedy łatwo stracić rachubę, a do tego takie podjadanie nie działa dobrze na metabolizm. CZYTAJ WIĘCEJ

Rusz tyłek jesienią!

Czy Ty też nie możesz się zebrać po lecie i wrócić do regularnych treningów? Nie możesz zadbać o to, by w Twojej diecie było jak najwięcej świeżych warzyw i jak najmniej przetworzonej żywności? Każdy z nas ma taki moment, kiedy bardziej mu się chce, i taki, kiedy dużo mniej, a właściwie to wcale. Niestety to „nie chcę mi się, zacznę od jutra” dopada nas najczęściej jesienią i zimą. Najchętniej rozłożylibyśmy się wygodnie na kanapie z pudełkiem lodów, kubkiem grzanego wina lub gorącej czekolady i włączyli ulubiony serial – zamiast iść pobiegać czy wyskoczyć na siłkę. Nie martw się, mam tak samo. Dlatego postanowiłam zrobić coś, żeby wszystkim nam się raptem zachciało! Mam nadzieję, że się do mnie przyłączysz! CZYTAJ WIĘCEJ

Czemu nie mogę schudnąć? Najczęstsze błędy żywieniowe

„Ćwiczę, ćwiczę i nie chudnę” – słyszę często od koleżanek, czytam w mailach, które od Was dostaję. Jak chyba każda kobieta, sama też się nad tym nie jeden raz zastanawiałam. Przyczyn może być multum! W końcu każdemu z nas zdarza się popełniać błędy, nawet tym najlepszym. Matko, ile razy sobie obiecywałam, że nie będę podjadać, a za każdym razem, kiedy idę po coś do kuchni kuszę się na te migdałki albo jakąś nektaryneczkę, gruszeczkę i inne takie. „Przecież to samo zdrowie!” – tłumaczę sobie. Tak, ale nie wtedy, jeśli co kilkanaście minut ląduje w moich ustach 😉 Dlatego dziś z myślą o nas wszystkich, krótki, konkretny tekst, który warto sobie wydrukować i codziennie przypominać. Oczywiście bez przesady, bo ja też jestem za tym, by czerpać przyjemność z jedzenia, ale warto wiedzieć, jakie błędy żywieniowe popełniamy najczęściej. CZYTAJ WIĘCEJ

RUSZ TYŁEK po świętach!

Jak to mówią: „Święta, święta i po świętach”, a te wszystkie serniczki, mazurki i sałatki nafaszerowane majonezem jeszcze czujesz w ustach, a kiedy stajesz przed lustrem i próbujesz się wcisnąć w spodnie albo w kieckę do pracy, myślisz sobie „Matko, czemu tyle zjadłem?”. No zjadłeś, bo były święta. Zjadłeś, bo ciężko odmówić mamie, cioci, babci, która tak bardzo się starała. Zjadłeś, bo tak miło było przy stole. Zjadłeś, bo uwiódł Cię zapach, który znasz jeszcze z dzieciństwa. No zjadłeś i koniec. Co się stało, to się nie odstanie. Masz wyrzuty sumienia po świątecznym obżarstwie? Nie martw się. Razem z Rudzikiem mamy dla Was akcję, dzięki której łatwiej nam się będzie zmotywować i wrócić do formy już na majówkę. Gotowi? To mówię, o co chodzi! CZYTAJ WIĘCEJ